AI – rewolucja czy zagłada dla rynku pracy

Sztuczna inteligencja (AI) to rewolucja czy zagłada dla rynku pracy? Coraz częściej zadajemy sobie to pytanie. Zapraszamy do wysłuchania wywiadu, który przeprowadził Radek Ceplin – założyciel Instytutu Marki Online i Komunikacji z Andrzejem Jankowskim – specjalistą sztucznej intelugencji w firmie Intel oraz opiekun merytoryczny szkolenia Sztuczna Inteligencja (AI).

Sztuczna inteligencja (AI) - jak zmieni nasze życie

Radek Ceplin: Rozmawiamy dziś o tym, czym jest sztuczna inteligencja i jak może pomóc nam w pracy. Dużo się o tym mówi, pojawiło się bardzo sporo specjalistów na rynku, ale doskonale wiemy, że samo pisanie promptów do ChatGPT to nie jest sztuczna inteligencja.

Andrzej Jankowski: To znaczy samo pisanie promptów jest dosyć przydatne. No i oczywiście ChatGPT przydaje się pracy. Ja bym powiedział tak, to jest sztuczna inteligencja, ale nie cała sztuczna inteligencja. I wydaje mi się, że zawsze warto zacząć od definicji, żeby było jasne, o czym mówimy. Tym bardziej że materiałów o sztucznej inteligencji pojawiło się bardzo dużo i zdania o tym, co oznacza sztuczna inteligencja, są odmienne. Ustalmy, co oznaczona dla nas. 

Sztuczna inteligencja to są różne systemy czy programy komputerowe, umiejące robić rzeczy, które wymagają ludzkich zdolności poznawczych. To jest definicja, którą posługują się ludzie zajmujący się badaniem, tworzeniem sztucznej inteligencji. Co to oznacza w praktyce? W praktyce oznacza to wszelkiego typu systemy związane z analizą i tworzeniem obrazu. Dla nas obraz jest bardzo ważny. Posługujemy się nim bardzo, bardzo często w codziennym życiu. W związku z tym wiele z zadań, które wykonujemy, wymagają rozpoznawania obrazu. No i w tym sztuczna inteligencja może nam pomóc.

Druga dziedzina związana ze sztuczną inteligencją to modele językowe, czaty. One faktycznie zmieniły nasz sposób postrzegania sztucznej inteligencji. Bo większość informacji przekazujemy za pośrednictwem języka. Nieważne, czy to jest język pisany, czy mówiony. Te systemy rozumieją to, o co pytamy, są w stanie udzielić tam odpowiedzi. Ocenia się w tej chwili, że jeśli chodzi o jakość pisanego tekstu, to te systemy piszą lepiej od przeciętnego człowieka.

Trzecia duża grupa zadań związana ze sztuczną inteligencją, to potrzeba, aby AI radziła sobie i osiągała swoje cele w jakimś środowisku. To może być środowisko cyfrowe, czyli sztuczna inteligencja, która jest w stanie grać w gry komputerowe, razem z nami, czy też przeciwko nam, lub sztuczna inteligencja, która potrafi wykonywać jakieś zadania biznesowe na naszym komputerze.

Radek Ceplin: Opowiedziałeś trochę o tym, jak sztuczna inteligencja może nam pomóc w pracy. Teraz zastanówmy się, jak my ją możemy wykorzystać w biznesie. Są firmy, które próbują wdrożyć własne rozwiązania, próbują korzystać z narzędzi, które są dostępne na rynku, a jest też część firm, która mówi „halo, stop, my nie korzystamy ze sztucznej inteligencji, bo wyciekają dane, tam się nie wiadomo, co może dziać”.

Andrzej Jankowski: Sztuczna integracja w biznesie pojawia się już od dłuższego czasu. Rzeczywiście w tej chwili jej możliwości są większe, możemy zrobić sporo, ja bym to podzielił na dwie części.

Po pierwsze mamy całą masę systemów, których głównym zadaniem jest wspieranie nas we wszystkich zadaniach, które są żmudne, trochę niewdzięczne, albo w sporym stopniu trudne. I tutaj rzeczywiście ze wsparciem przychodzi nam sztuczna inteligencja.

Można powiedzieć, że zaczęło się od tłumaczeń. W tej chwili w zasadzie korzystając z najnowszych systemów, czatów nie ma problemu z tłumaczeniem. Jakość tłumaczenia bardzo często będzie dużo lepsza niż nasze tłumaczenie, czy nawet zatrudnienie profesjonalnego tłumacza.

Wszelkiego typu tworzenie dokumentów, analiza danych. Do tej pory, w zasadzie w większości wypadków, jeszcze jest tak, że analizą danych w firmie zajmuje się wyznaczona grupa osób, to jest trudne zagadnienie. W tej chwili możemy skorzystać z narzędzi sztucznej inteligencji, w których możemy powiedzieć językiem naturalnym, czyli powiedzieć wprost, czego oczekujemy. W bardzo wielu wypadkach system jest w stanie przeprowadzić taką analizę dla nas i nam w tym pomóc.

Rzeczywiście jest problem z przekazywaniem tym systemom, które działają w internecie naszych informacji firmowych. Natomiast bardzo często oprócz informacji firmowych, które komuś chcemy wysyłać, wysyłamy jakiś komentarz i ten komentarz nie jest aż taki krytyczny. W ten sposób możemy uzyskać pomoc sztucznej inteligencji. Działy marketingu często korzystają z takich systemów, tworząc tekst i materiały reklamowe.

Z drugiej strony mamy systemy, które działają same. I to są na przykład systemy,
które są wdrażane w fabrykach do kontroli projektów, produkcji, czy na przykład do kontroli jakości produktów, które schodzą z linii produkcyjnej. To jest bardzo żmudne zajęcie, wymagające dużej uwagi, jeśli mamy sprawdzić, czy jakiś podzespół, który schodzi z linii produkcyjnej, nie ma żadnych wad, sztuczna inteligencja – która się nie męczy – radzi sobie z tym świetnie.

Kolejna rzecz, która jest szeroko stosowana to sztuczna inteligencja monitorująca ruch sieciowy. Na bieżąco sprawdzające, czy nie pojawiały się jakieś nietypowe zachowania, jeśli chodzi o naszą sieć firmową, które mogłyby wskazywać na to, że jesteśmy atakowani, czy ktoś do naszej sieci się włamał.

W Instytucie Marki Online i Komunikacji możesz zdobyć PRAWO JAZDY AI, czyli obowiązkowy pakiet umiejętności jak świadomie, bezpiecznie i efektywnie korzystać z AI.

Szkolenie składa się z sześciu spotkań online, na żywo z najlepszymi ekspertami w branży. To ważny krok w kierunku technologicznej przewagi dla każdej osoby aktywnej zawodowo.

Radek Ceplin: O wszystkich tych zagadnieniach mówimy podczas szkolenia Sztuczna Inteligencja (AI), pokazując konkretne przykłady zastosowań, narzędzi, tego, co i jak możemy wykorzystać w filmie. Wróćmy na chwilę do narzędzi AI. Obecne narzędzia dają nam konkretne rozwiązania. To jest coś, o co się bardzo dużo osób pyta nas, czy one faktycznie są takie dobre?

Andrzej Jankowski: Narzędzia są bardzo dobre i jest ich dużo. Staramy się wybrać takie, które są w stanie w pełni zaspokoić nasze biznesowe potrzeby.  

Podam Państwu przykład. Był duży test zastosowania sztucznej inteligencji w Boston Consulting Group, w firmie konsultingowej, gdzie konsultanci zostali podzieleni na dwie grupy. Jedni mogli korzystać z narzędzi sztucznej inteligencji, drudzy nie. Produktywność tych, którzy z tych narzędzi korzystali, wzrosło o 25%. Czyli 25% szybkiej konsultanci radzili sobie z wykonywaniem różnych zadań niż bez wykorzystania sztucznej inteligencji.

Podobny test przeprowadzał Uniwersytet w Minnesota związany z prawnikami.
To byli studenci prawa, którzy wykonywali różne zadania związane z pisaniem dokumentów. Znowu okazywało się, że wykorzystując narzędzia sztucznej inteligencji, dokumenty powstawały szybciej.

Bardzo ciekawe były wyniki badań przeprowadzonych przez MacKinsey, jeśli chodzi o programistów. Okazało się, że sztuczna inteligencja potrafi przyspieszyć pisanie kodu od 10 do nawet 50%. Czyli w porywach programista dwa razy szybciej stworzył oprogramowanie przy użyciu tych narzędzi.

Są rzeczywiście duże liczby i to są zarówno duże liczby, jeśli chodzi o firmę, jak i o samych pracowników.

Ostatnio czytałem artykuł głównego ekonomisty LinkedIna i według niego w najbliższym czasie połowa zawodów, będzie wykorzystywać jakiegoś typu narzędzia związane ze sztuczną inteligencją. Także te narzędzia do nas wszystkich trafią.

Radek Ceplin: Moim zdaniem tym ważniejsze jest, żeby zapoznać się z nimi wcześniej i żeby potrafić je dobrze wybrać. To jest oczywiście prawda, dlatego że technologia sztucznej inteligencji jest z nami od dawna. Nasze komputery są coraz szybsze, dzięki AI. Ona się na naszych oczach bardzo szybko rozwija. No dobrze, ale jakie są wyzwania w takim razie, jeżeli chodzi o integrację takich rozwiązań w firmie?

Andrzej Jankowski: Tych wyzwań jest sporo i one się zmieniają w zależności od tego, jak dalece skomplikowany system wdrażamy w firmie i jak bardzo krytyczne są te zadania, które system robi.

Chciałbym może bardziej sprowadzić to na taki poziom osobistego wykorzystania sztucznej inteligencji, czy też wykorzystania sztucznej inteligencji w mniejszej firmie. Jest kilka rzeczy, które muszą się zadziać, żeby sztuczna inteligencja zaczęła nam pomagać.

Dobrze jest, żeby pracownicy zdawali sobie sprawę, jak sztuczna inteligencja działa w takim ogólnym zarysie i co ona potrafi. To zdecydowanie pomoże wybrać zadania, w których sztuczna inteligencja nam pomoże.

Zanim zaczniemy stosować tego typu systemy, trzeba świadomie zastanowić się, w którym miejscu taka automatyzacja związana ze sztuczną inteligencją da nam największe korzyści.

Radek Ceplin: Andrzej, bardzo ci dziękuję za dzisiejszą rozmowę. Państwa zachęcam do tego, żebyście zajrzeli na stronę Instytutu Marki Online i Komunikacji, zapoznali się z naszym szkoleniem o sztucznej inteligencji, a także innymi szkoleniami, które mamy w swojej ofercie.

Inne wpisy

Ile zarabia specjalista ds. mediów społecznościowych

Specjalista ds. mediów społecznościowych to bardzo popularny zawód. W ciągu trzech najbliższych lat będzie najbardziej pożądaną i poszukiwaną specjalizacją. Czym się charakteryzuje i na czym polega? Jakie kwalifikacje powinna posiadać osoba