Granice ETYKI i PRAWA w erze sztucznej inteligencji

Gdzie są granice etyki i prawa w erze sztcuznej inteligencji? Zapraszamy do wysłuchania wywiadu, który przeprowadził Radek Ceplin – założyciel Instytutu Marki Online i Komunikacji z Paulą Skrzypecką – Starszą prawniczką w kancelarii Creativa Legal.

Granica etyki i prawa w erze sztucznej inteligencji

Radek Ceplin: Jakie są etyczne wyzwania związane ze sztuczną inteligencją? Bo to jest temat, który ludzi interesuje poza aspektami prawnymi, o których porozmawiamy w dalszej części.

Paula Skrzypecka: Pierwsza rzecz na wstępie. Muszę przyznać, że podziwiam Twoją odwagę, żeby akurat prawnika pytać o etykę. Bardzo odważnie i otwarcie, doceniam to. A tak całkiem serio, tutaj w kontekście sztucznej inteligencji i etyki myślę, że nie ma jednej odpowiedzi na pytanie. I co więcej, nie będzie jednej odpowiedzi zarówno w kontekście wykorzystania, jak i naszej styczności ze sztuczną inteligencją w życiu prywatnym, czy biznesowym, w nauce, rozwoju, w kształtowaniu edukacji naszych dzieci. Tu będzie bardzo dużo zmiennych, które musimy brać pod uwagę, natomiast dzisiaj koncentrujemy się na biznesie, na umiejętnościach przydatnych z punktu widzenia pracownika, pracodawcy, być może startapera, osób, które po prostu chcą zacząć tę kompetencję zdobywać. 

Możemy wskazać kilka punktów na styku prawa i etyki, które zawsze warto brać pod uwagę.

Po pierwsze, sztuczna inteligencja i jej wykorzystanie może nas uzależnić od konkretnego, z góry nam predefiniowanego zbioru danych, co oznacza, że ona może być tendencyjna. I to jest tym bardzo istotne, że jako odbiorcy końcowi, nieświadomi i nie do końca zorientowani, mamy dosyć duże ryzyko popełnienia błędu, czy też niewykorzystania maksymalnie naszego potencjału. Właśnie z uwagi na to, że damy się trochę wprowadzić błąd albo zasugerujemy się tą tendencją. Myślenie tendencyjne, myślenie dyskryminacyjne, czy nawet po prostu faworyzowanie jednej strategii ponad drugą może skończyć się nietrafioną decyzją biznesową, już nie mówiąc o tym, że jakimiś dalszymi konsekwencjami, chociażby w relacji z członkami zespołu.

Druga kwestia – znowu ze styku prawa i etyki to problem z przejrzystością. Dzisiaj, nie znając podstaw działania sztucznej inteligencji, narzędzi, z których korzystamy w największej skali, może nam szczególnie doskwierać, ponieważ, po pierwsze jest to skomplikowana technologia. Po drugie, informacje, które możemy napotkać, czy to w prasie, czy na stronach dostawców różnego typu rozwiązań opartych o sztuczną inteligencję niekoniecznie są łatwe w przyswojeniu i im dalej w las, im większy będzie rozwój i większe zaawansowanie zarówno samej sztucznej inteligencji, jak i naszego wykorzystania, tym bardziej istnieje ryzyko, że gdzieś ten brak przejrzystości może się na nas negatywnie odbić.

Radek Ceplin: Zgadzam się. Dużą mówimy o tym zarówno podczas szkolenia z podstaw sztucznej inteligencji, jak i szkolenia na specjalistę stosowania sztucznej inteligencji w firmie. Dużo czasu poświęcamy wytłumaczeniu, jak sztuczna inteligencja się uczy. Pokazujemy przykłady, trenujemy wspólnie, żeby zrozumieć, jaki będzie efekt naszych działań. To jest kluczowe. O stronniczości sztucznej inteligencji też mówimy, bo faktycznie ona jest stronnicza, wyuczona na pewnym zbiorze danych, więc jej pogląd na daną sprawę jest wyłącznie taki, jak dane, które sobie przyswoiła. O tym trzeba absolutnie pamiętać.

Paula Skrzypecka: Myślę, że ważne z punktu widzenia etyki i samego wykorzystania sztucznej inteligencji, jest to, że jej wdrożenie w sposób nieświadomy może spowodować, że będzie niedostosowana w ogóle do kultury organizacyjnej i do wartości, które funkcjonują w danej firmie. 

Warto te kompetencje zdobywać, żeby odsiać to, co nie tylko nie jest nam potrzebne, ale też to, co nie pasuje do tego, w jaki sposób działa nasza organizacja. Bo też nie zachęcamy nikogo do tego, żeby teraz odwrócił do góry nogami wszystkie procesy i wszystkie zależności w swojej firmie, bo teraz wszystko będzie robić sztuczna inteligencja. Przeciwnie, we wdrażaniu sztucznej inteligencji na samym końcu chodzi o ludzi, ich kompetencje. W związku, z czym ryzyko i dylemat właśnie z pogranicza prawa i etyki jeszcze zamknęłabym w ramy niedostosowania z jednej strony do kultury organizacyjnej, z drugiej strony do naszych wartości, którymi się posługujemy w firmie, w biznesie, które komunikujemy na zewnątrz.

 

W Instytucie Marki Online i Komunikacji możesz zdobyć PRAWO JAZDY AI, czyli obowiązkowy pakiet umiejętności jak świadomie, bezpiecznie i efektywnie korzystać z AI.

Szkolenie składa się z sześciu spotkań online, na żywo z najlepszymi ekspertami w branży. To ważny krok w kierunku technologicznej przewagi dla każdej osoby aktywnej zawodowo.

Radek Ceplin: Ostatnio pisałem materiał na LinkedIn, gdzie zwracałem uwagę na to, że firmy bronią się rękami i nogami przed tym, żeby wdrażać rozwiązania sztucznej inteligencji. Zabraniają pracownikom, ale nie mają pewności, czy ten pracownik gdzieś prywatnie nie korzysta ze sztucznej inteligencji, a jak nie wie, jak dobrze to robić i przekazuje tam dane wrażliwe, to już w ogóle można popłynąć. Więc gdzie ta polityka, przejrzystość i gdzie zastanowienie się na tym, że sztuczna inteligencja nie zniknie, ona wręcz będzie galopowała. Jak zabezpieczyć nasze dane firmowe, jakie są najlepsze praktyki, jeżeli chodzi o zapewnienie ochrony danych właśnie w aplikacjach i na stronach narzędzi, które wykorzystują sztuczną inteligencję do przetwarzania danych?

Paula Skrzypecka: Myślę, że standardowo, tak jak w każdym innym przypadku, kiedy mówimy o każdej innej technologii, to bezpieczeństwo, czy cyberbezpieczeństwo zaczyna się jeszcze zanim zaczniemy korzystać z konkretnego narzędzia. Zasady, podstawy, fundamenty są uniwersalne.

Oczywiście z jednej strony mamy akty prawne, które narzucają określone sposoby zabezpieczania danych osobowych, czy określone podejście do ochrony danych osobowych, bądź tajemnic przedsiębiorstwa. Mamy przepisy RODO, czy przepisy PUSTA o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji i zasad wykorzystywania kwalifikacji w ogóle danych informacji jako tajemnicy przedsiębiorstwa i możliwości podejmowania kroków prawnych, gdy dojdzie do jej naruszenia i wykorzystania na przykład przez konkurenta.

Kolejna sprawa – mamy właśnie przekazane do Parlamentu Europejskiego tekst AI Act, który sam w sobie zawiera wytyczne i kryteria do analizy różnego rodzaju systemów sztucznej inteligencji, łącznie ze sztuczną inteligencją ogólnego przeznaczenia, która też ma szansę namieszać, zarówno w biznesie, jak i w naszym życiu codziennym. No ale wielkie biznesy widzą w sztucznej inteligencji właśnie wielki biznes, który będzie stopniowo rósł.

Mamy akty prawne, które określają np. zasady i warunki zbierania od naszych użytkowników, klientów dane, które są rzeczywiście niezbędne, żeby im tę usługę dostarczyć. Jeżeli przetwarzamy jakieś dane osobowe i dzielimy się nimi z kimś jeszcze, to mamy na to podstawę prawną.

Zasady bezpieczeństwa zaczynają się już w organizacji, która musi być świadoma tego, jakie dane może udostępniać i czyje dane może udostępniać na zewnątrz, bo czy to jest OpenAI, czy to jest Google, czy to jest Microsoft, to każda z tych firm jest jakimś podmiotem trzecim, który będzie wchodził w posiadanie określonych informacji.

Sztuczna inteligencja już jest i będzie jeszcze większym kawałkiem naszej rzeczywistości. Dlatego warto podchodzić do niej świadomie z rezerwą, ale też korzystać z tych możliwości, które przynosi, zbierając na bieżąco informacje o tym, czy mamy jakieś gwarancje tego, że stosowanie określonego narzędzia jest zgodne na przykład z naszymi wewnętrznymi zasadami i wartościami, które przyjęliśmy w firmie.

Radek Ceplin: Podczas szkolenia bardzo duży nacisk kładziemy na to, żeby uświadomić uczestnikom to, żeby po szkoleniu będą umieć świadomie, bezpiecznie i efektywnie korzystać z tych narzędzi, bo to zapewni im po pierwsze rozwój, a po drugie bezpieczeństwo i spokojne sumienie, że nie narobią sztuczną inteligencją więcej problemów.

Państwa zachęcam do tego, żebyście zajrzeli na stronę Instytutu Marki Online i Komunikacji, zapoznali się z naszym szkoleniem o sztucznej inteligencji, a także innymi szkoleniami, które mamy w swojej ofercie.

Inne wpisy

Ile zarabia specjalista ds. mediów społecznościowych

Specjalista ds. mediów społecznościowych to bardzo popularny zawód. W ciągu trzech najbliższych lat będzie najbardziej pożądaną i poszukiwaną specjalizacją. Czym się charakteryzuje i na czym polega? Jakie kwalifikacje powinna posiadać osoba