Tworzysz content, który wygląda dobrze, ale nie działa? Zasięgi są słabe, lajków jak na lekarstwo, nikt nie komentuje? Jeśli masz wrażenie, że Twoje posty giną w tłumie to ten artykuł pomoże Ci zrozumieć, dlaczego tak się dzieje i co możesz zrobić inaczej.
„Media społecznościowe to dziś serce komunikacji i sprzedaży.
Ale samo wrzucenie posta to nie strategia” – podkreślała Joanna Ceplin podczas ostatniego dnia, wydarzenia organizowanego przez Instytut Marki Online i Komunikacji
Ale samo wrzucenie posta to nie strategia” – podkreślała Joanna Ceplin podczas ostatniego dnia, wydarzenia organizowanego przez Instytut Marki Online i Komunikacji
Jeśli chcesz zrozumieć, jak działa algorytm, dlaczego zasięgi spadają i jak temu przeciwdziałać, to podsumowanie pomoże Ci uporządkować wiedzę i zacząć działać bardziej świadomie.
Z algorytmami nie wygrasz chyba, że grasz według ich zasad.
Na LinkedInie tylko 2% zasięgu organicznego trafia do odbiorców z kont firmowych.
Na Instagramie i Facebooku sytuacja wygląda podobnie.
Dlaczego?
Bo platformy promują treści, które wzbudzają emocje, zatrzymują uwagę, są komentowane i udostępniane. Marki często publikują treści dla algorytmu, a nie dla ludzi.
„Największy błąd? Porównujemy zasięgi marek do zasięgów influencerów czy kont osobistych. A to są dwa zupełnie różne światy” – zaznacza Joanna Ceplin.
Co naprawdę decyduje o sukcesie posta?
Joanna zapytała uczestników spotkania: „Co według was decyduje o sukcesie posta?”
Padło wiele odpowiedzi: zaangażowanie, temat, forma, hook, atrakcyjna grafika.
Wszystkie są prawdziwe.
Ale bez jednego kluczowego składnika nawet najlepszy pomysł nie zadziała – bez jasno określonego celu.
To właśnie cel – biznesowy, komunikacyjny, strategiczny – powinien decydować o tym, co, komu i w jakiej formie publikujesz.
Inaczej to tylko „ładny post” wśród milionów innych.
Zanim opublikujesz cokolwiek, zadaj sobie trzy pytania:
Do kogo mówię?
Co chcę powiedzieć?
W jakim celu to publikuję?
A co w sytuacji kiedy post realizuje cel społecznościowy, ale nie biznesowy?
Wiele osób, które zaczynają pracę w social mediach, skupia się na zasięgach, lajkach, komentarzach. Ale to są cele społecznościowe.
One są ważne, ale tylko wtedy, gdy prowadzą do realizacji celów biznesowych:
- zwiększenia świadomości marki,
- pozyskania kontaktów (leadów),
- sprzedaży,
- budowania autorytetu i wizerunku eksperta,
- odbudowy reputacji.
Ludzie udostępniają treści, które sprawiają, że inni myślą: wow, ona to ma nosa do fajnych rzeczy. Twój post musi być takim ‘wow’.
Sprawdź poniżej co jest teraz ‘WOW’.
Formaty, które działają – i te, które warto miksować
Rolki (Reelsy, TikToki) są obecnie królową zasięgu. Ale czy to znaczy, że powinieneś wrzucać tylko rolki? Nie. Najlepsze konta korzystają z różnych formatów.
Najważniejsze formaty dziś (i dlaczego warto ich używać):
Reels/TikToki – przyciągają nowych odbiorców, mogą się stać viralowe.
Karuzele – zwiększają czas interakcji i zasięg dzięki mechanice Instagrama (każda kolejna klatka = nowe wyświetlenie).
Stories – budują relację z obecnymi obserwatorami.
Live’y – zwiększają zaufanie i pozwalają pokazać markę „od kuchni”.
Mniej chaosu, więcej strategii
Bez planu nie ma wyników.
I nie chodzi tu o plan typu: „co wrzucę w środę?”.
Mówimy o prawdziwej strategii treści, która łączy kilka kluczowych elementów:
– jasno określony cel komunikacyjny, dobrany do konkretnej grupy odbiorców,
– spójny kalendarz treści, który uwzględnia sezony, tematy i konteksty,
– świadomy dobór formatu, godziny publikacji i wezwania do działania,
– oraz regularną analizę wyników i wyciąganie wniosków, które pomogą tworzyć coraz skuteczniejsze posty.
To, że Twoje posty nie działają, nie znaczy, że social media nie działają.
Działają – i to świetnie, ale tylko wtedy, gdy masz wiedzę, strategię i praktykę.
A tego można się nauczyć.
Jeśli chcesz tworzyć treści, które naprawdę realizują cele Twojej marki, a nie tylko „wyglądają ładnie” w feedzie – dołącz do szkolenia „Specjalista ds. Social Media”, którego opiekunką merytoryczną jest Joanna Ceplin.
Krok po kroku nauczysz się wszystkiego: od algorytmów i formatów, po planowanie strategii i analizę wyników.
Bez zgadywania. Bez wrzucania „na czuja”.
Za to z konkretem, wsparciem i certyfikatem MEN.
